czwartek, 21 maja 2020


Kilka słów o anoreksji 


W dzisiejszych czasach  w telewizji, Internecie czy prasie hołduje kult szczupłości, co ma bardzo duży wpływ na to, że wiele nastolatków, a nawet dzieci, wpada w sidła anoreksji. Jest to choroba śmiertelna, ( ale możliwa do wyleczenia) obarczoną największym ryzykiem śmierci spośród wszystkich zaburzeń psychicznych (umiera na nią od 10 do 20 proc. chorych).

 Anoreksja izoluje chorujących, sprawia, że są samotni i nieszczęśliwi. Grupą wiekową największego ryzyka jest młodzież w wieku 13–18 lat (głównie dziewczęta), ale przeglądając ostatnie doniesienia naukowe, wskazują, że tendencja wiekowa obniża się do 9–12-lat.
       
  Anoreksja oznacza paniczny lęk przed przybraniem na wadze, choćby jednego kilograma. Osoby chore mają obsesję na punkcie swojej sylwetki. Objawia się to ogromnymi problemami z jedzeniem, a przede wszystkim ze zniekształceniem postrzegania samego siebie. Cały czas mają wrażenie, że są grubi, nawet, jeśli są już niebezpiecznie szczupli. 



Chorobę można podejrzewać u osoby, która odczuwa silny lęk przed przybraniem na wadze, nieprawidłowo ocenia wygląd swojej sylwetki i wymiary ciała, nie przejmuje się skutkami gwałtownego spadku wagi, jada samotnie, oszukuje na temat liczby i wielkości spożytych posiłków, ciągle uprawia intensywne ćwiczenia fizyczne, bardzo często mówi o jedzeniu, kaloriach, zawartości tłuszczu w pożywieniu, a jej BMI wynosi mniej niż 17,5. 

Osoby chore na anoreksję często stosują środki tamujące łaknienie, przeczyszczające i moczopędne. Warto pamiętać, że takie osoby będą najczęściej zaprzeczać, że dzieje się coś złego, i przekonywać, iż jej działania to przejaw zdrowego trybu życia czy też dążenia do uzyskania optymalnego wyglądu.




Anorektycy potrzebują natychmiastowego leczenia, aby jak najszybciej uzyskać równowagę w zaburzeniach odżywiania. Jeśli widzisz, że twój przyjaciel, kolega lub członek rodziny może mieć anoreksję, musisz mu pomóc. Nie zwlekaj! Osoby takie powinny być leczone przez lekarzy specjalistów od zdrowia psychicznego oraz dietetyków. Terapia indywidualna jest niezbędna, ale równie ważne jest wsparcie przyjaciół i rodziny.


Na koniec zapraszam Was do obejrzenia filmu, historii Agaty, która opowiada o swoich przeżyciach z anoreksją. Zobaczcie koniecznie:



                                        










Czy umiesz rozmawiać ze swoim dzieckiem – krótki quiz dla rodziców

Rozmowa z dzieckiem to niełatwa sztuka. Czy potrafisz rozmawiać ze swoim dzieckiem?  Jest to przemowa czy rozmowa?  Oto 10 sytuacji, w których twoja pociecha mówi do Ciebie o swoich  problemach . W każdym przypadku masz podane 3 możliwe odpowiedzi . Wyobraź sobie te sytuacje i wybierz tę odpowiedź, która jest najbliższa twojej przypuszczalnej reakcji , tylko tak szczerze😉 (literę a, b lub c – odpowiedzi, wraz z numerem pytania zapisz sobie na kartce).

1.      Bartek wraca ze szkoły i mówi: „Ten Jacek jest okropny. Podstawił mi nogę więc mu przyłożyłem. Zobaczyła to wychowawczyni  i to ja dostałem uwagę na Librusie”.
           a. Czy Jacek wszystkich tak zaczepia?
           b. Ty zawsze musisz wpakować się w jakąś aferę.
           c. Czy wiesz, że nie wolno się bić?

      2.Dziecko mówi ci, że znowu nie powiodło mu się w szkole.
           a. Jesteś tuman. Nigdy się niczego nie nauczysz.
           b. Jak to się stało? Opowiedz mi o tym.
           c. To bardzo niedobrze. Koniec semestru za pasem, a tu kolejna jedynka. Coś należałoby     z tym zrobić. Ja zawsze starałam(starałem) się szczególnie przykładać do nauki pod koniec semestru.

3.      Przychodzisz z pracy a dziecko mówi: „Bawiłem się piłką i stłukłem ten wazon ze stołu”.
          a. Jak można grać w piłkę w domu. Wracam zmęczona(zmęczony) i od razu słyszę takie rzeczy.
         b. Jesteś nieznośny. Już nie mam do ciebie siły.
         c. Bardzo mi szkoda tego wazonu. Czy masz jakiś pomysł jak temu zaradzić?

4.      Jedziecie z wizytą do znajomych. Dziecko, już gotowe, wyszło na chwilkę z domu.   Wraca i mówi: „Pośliznąłem(pośliznąłam) się na trawie i poplamiłem(poplamiłam) sobie nowe spodnie”.
          a. Ty nigdy nie uważasz. Nigdy nie możesz wyglądać jak człowiek.
          b. Nie nastarczę z tym praniem. A tak mi zależało, żebyś dzisiaj porządnie wyglądał.
          c. Co teraz zrobimy? Poradź coś.

5.      Wieczorem po kolacji Julka mówi: „Mam kłopot. Nie wiem co kupić Oli na urodziny, a do tego mam niewiele pieniędzy”.
         a. Trzeba było pomyśleć o tym wcześniej i nie kupować sobie codziennie słodyczy w Lewiatanie. Ja,  gdy wiem, że mam wydatki, nie wydaję na drobiazgi.
         b. To przecież nie moje zmartwienie.
         c. A czy masz jakiś pomysł na prezent?

6.  Za kilka dni początek roku szkolnego. Syn wraca z obozu w nienajlepszym humorze i w końcu mówi: „Maja nie napisała do mnie przez całe wakacje. Obiecywała, a teraz jest mi smutno”.
            a. Co się przejmujesz! Maja nie jest chyba najważniejsza. Mnie się też często nie chce pisać listów. A ty też nie zawsze odpisujesz innym.
           b. Już niedługo się spotkacie i będziecie mogli porozmawiać na ten temat. Może wszystko się wyjaśni.
            c. Trzeba nie mieć ambicji, żeby martwić się listem od Majki.

7.      Siedzicie na kanapie. Dziecko mówi: „Podobał mi się ten western, a Czarek  powiedział, że jest kiepski”.
             a. A dlaczego ty uważasz, że jest ciekawy?
             b. Nie chodzę do kina. Uważam, że to strata czasu i lepiej zająć się czymś bardziej pożytecznym.
             c. Westerny są historią Dzikiego Zachodu. Parę lat temu oglądałem(oglądałam) „Biały Kanion” – to był western!

8.      Właśnie wracasz z pracy. Pies nie wyprowadzony cały dzień, mimo że popołudniowy spacer z nim to obowiązek dziecka.
              a. Co się stało, że  Szarik jeszcze nie był na dworze?
              b. Na tobie zupełnie nie można polegać!
              c. Przecież obiecałeś, że będziesz wyprowadzał psa każdego dnia. Co by było,  gdybym ja również nie wywiązywał (wywiązywała) się z obietnic?

       9.  Piotrek wracając ze szkoły ma kupować chleb. Chcesz zrobić kolacje, a tu nie ma pieczywa.
              a. Jak zwykle ty o niczym nie myślisz. I co teraz będziemy jeść?
              b. Co się stało, że nie kupiłeś żadnego pieczywa? Szkoda, że mi o tym nie powiedziałeś.
              c. Jeśli się nie wypełnia swoich obowiązków, to nie można mieć pretensji, że na kolację będą płatki na mleku. Ja też nie mam na nie ochoty, ale nic na to nie poradzę.

10.   Szymon miał wrócić o ósmej, a wrócił o dziesiątej. Nie zadzwonił i nie uprzedził.
             a. Ty zdajesz sobie sprawę co może się stać jak się tak chodzi po ciemku? Tylu niebezpiecznych ludzi włóczy się po ulicach. To jest nie do wytrzymania.
             b. Szkoda, że nie zadzwoniłeś, bo martwiliśmy się. Co się stało?
             c. Oj Szymek! Ty zawsze jesteś taki niepunktualny.

Wyniki oblicz według tabelki, a potem podsumuj punkty

a
b
c
1
2
1
2
1
2
3
1
2
4
1
2
5
1
2
6
2
1
7
2
1
8
2
1
9
1
2
10
2
1



WYNIKI

Wynik od 0 do 7 punktów.

W  rozmowach ze swoim dzieckiem starasz się  za wszelką cenę przekazać mu swój punkt widzenia. Zazwyczaj wygłaszasz długą przemowę, która czasem nawet nie bardzo wiąże się z tym z czym pociecha zwróciła się do ciebie. Jeśli przyszła, to chciała abyście wspólnie znaleźli jakieś rozwiązanie problemu, a nie żebyś opowiadał(opowiadała) mu o swoich doświadczeniach w tym temacie. Zapewne wysłuchałaby twoich wspomnień, gdyby uzyskała wcześniej odpowiedzi na nurtujące ją pytania, ale gdy od razu zaczynasz mówić o sobie, może poczuć się smutne i osamotnione w swych problemach. Jeśli zaś zaczynasz swoje dziecko  tylko pouczać bez dokładnego poznania o co chodzi, twoja wypowiedź może być bezsensowna dla niego, gdyż odległa od tego z czym przyszło. Nie moralizuj więc, nie wygłaszaj monologu, ale staraj się rzeczywiście rozmawiać : wysłuchaj cierpliwie tego, co dziecko ma ci do powiedzenia, postaraj się dojść do  przyczyny jego problemów poprzez dokładną analizę faktów. Dalej spróbuj tak pokierować rozmową, aby sprowokować syna czy córkę do samodzielnego zaproponowania rozwiązania. Jeśli nie jest to możliwe, przedstaw swoją propozycję, ale pamiętaj ona  powinna być przedyskutowana z dzieckiem.

Wynik od 8 do 13 punktów.

W rozmowie z tobą dziecko może czuć się samotne , a być może nawet boi się się wyjawić swoje problemy. Wynik tego quizu pokazuje niestety na to, że gdy dziecko ma jakiś problem albo odsuwasz się od tego kłopotu i twoja pociecha zostaje sama, albo też natychmiast je potępiasz. Dziecko boi się krytyki i nie wierzy, że pomożesz mu znaleźć rozwiązanie jego problemu. Takie postępowanie może z czasem doprowadzić do tego, że dziecko wcale nie będzie się do ciebie zwracało ze swymi troskami i kłopotami.
Jeżeli jeszcze nie jest aż tak źle, postaraj się nie zmarnować tej szansy i popraw troszeczkę wasze relacje Na każdą sytuację można spojrzeć z różnych punktów widzenia. Powinieneś(powinnaś) poznać punkt widzenia dziecka, a nie natychmiast formułować własny, niepochlebny sąd o faktach i o samym dziecku. Każdy może mieć rację , warto więc nie bagatelizować wypowiedzi własnej pociechy.

Wynik  od 14 do 20 punktów.

Prawidłowo rozumiesz ideę rozmowy. Starasz się cierpliwie wysłuchać tego co mówi rozmówca, poznać wszystkie fakty i  szczegóły poprzez stawianie właściwych pytań. Starasz się zrozumieć co powodowało twoim dzieckiem w określonej sytuacji, dlaczego ma problemy i jakie widzi możliwości ich rozwiązania . Nawet jeśli od pierwszej chwili wiesz, że wina leży po stronie dziecka, to  nie rozpoczynasz od wygłaszania osądu, lecz starasz się najpierw wysłuchać jego zdania. Gratulacje. To świetne postępowanie.




*Na podstawie Ewa Klimas-Kuchtowa „Jak lepiej rozumieć i wychowywać dziecko”, wyd. GEO, Kraków 1997 r

poniedziałek, 18 maja 2020

Poczucie własnej wartości to opinia jaką człowiek ma na swój temat. Nasza samoocena pozwala nam odkryć, czy mamy poczucie własnej wartości prawidłowe, zaniżone czy zawyżone. Dzięki stabilnej i pewnej samoocenie dziecko może osiągnąć  samoakceptację. Jego funkcjonowanie w społeczeństwie jest właściwe, cechuje go odpowiednia postawa względem siebie i nie cierpi z powodu poczucia winy lub krzywdy. Szacunek do siebie samego oraz wiara w swoje możliwości budują dobre samopoczucie, a także pragnienie osiągnięcia sukcesu. Zwykle dzieci, którzy myślą o sobie dobrze są osobami szczęśliwymi.
Zachęcam także do zobaczenia filmików na ten temat
dla młodszych dzieci


                                                                   dla nastolatków

piątek, 15 maja 2020


Jak skutecznie chwalić dziecko? Pochwały mają moc

Każdy rodzic, który pragnie odnosić sukcesy wychowawcze powinien nauczyć się dostrzegać pozytywne zachowania u swoich dzieci. Trzeba pamiętać o tym, że dzieci często chwalone starają się być jeszcze lepsze, natomiast dzieci ciągle krytykowane dochodzą do wniosku, że jego starania i tak nie mają sensu, skoro rodzic okazuje stale niezadowolenie.

Jak możemy skutecznie chwalić dziecko?

Aby chwalenie miało moc należy kierować się poniższymi zasadami:

1.Staraj się „wyłapać” dobre zachowanie u dziecka i chwal je,

2. Nie powinno się stosować pochwał ogólnych, ale muszą być skierowane na konkretne zachowania. Podobnie, gdy dziecko maluje lub odrabia pracę domową nie mówmy jedynie „ślicznie, ładnie”, gdyż nasz syn czy córka może nie wiedzieć, co właściwie nam się podoba w jego pracy. Jeśli nasza pochwała będzie szczegółowa, nasza pociecha dostrzeże, że jesteśmy naprawdę zainteresowani jego sprawami i będzie czuło radość.

3.Istotne jest także chwalenie każdego, nawet małego kroczku dziecka ku właściwemu zachowaniu,

4. Staraj się pochwalić dziecko, kiedy zaprzestało negatywnego zachowania.

5.Chwaląc opisuj, co widzisz, np. „Widzę książki poukładane na półce i zabawki w pudełkach”,

6. Opisuj także, co czujesz, – np. „Jest mi bardzo przyjemnie wejść do  pokoju i zobaczyć pościelone łóżko”,

7.Warto podsumować godne pochwały zachowanie dziecka – np. „Fajnie, że potrafisz sam tak ładnie poukładać swoje zabawki”.

8 .Zawsze starajmy się unikać takich pochwał, w których ukryte są przypomnienia wcześniejszych niepowodzeń, np. „No i popatrz, jak chcesz, to potrafisz”,

9.Nigdy chwaląc nie używaj słowa, „ale” – np. „Cieszę się, że ładnie posprzątałeś klocki, ale dlaczego skarpetki nadal leżą obok łóżka”.

Rodzic jest dla dzieci najważniejszą osobą. Na podstawie tego, co mówi, dzieci budują obraz samych siebie i poczucie własnej wartości, wierzą we wszystko, co słyszą na swój temat.

 Jeśli bałaganiarzowi wytyka się tylko to, że bałagani, a nie zwraca uwagi na przejawy zachowania, które by mogły temu przeczyć, to dziecko utwierdza się w przekonaniu, że nie warto się starać, bo i tak nikt tego nie zauważy i nie doceni. 

Oto kilka wskazówek jak pomagać dziecku budować pozytywny obraz siebie:

Do dziecka leniwego powiedz: „widzę, że pościeliłeś łóżko, to duży wysiłek”.

Dla dziecka niechętnego do pomocy warto stworzyć okazję do wykonania jakiejś pracy „potrzebuję twoich  małych dłoni do przytrzymania tego przedmiotu, moje ręce są za duże”.

Dobrze, jeżeli dziecko słyszy, gdy rodzic mówi o nim pozytywnie do innych, np.
do cioci: „ Marcel posprzątał dzisiaj wszystkie swoje ubrania w pokoju, cieszę się, że to zrobił”

Ważna jest demonstracja(modelowanie) zachowania godnego naśladowania, np. do krzyczącego dziecka możemy powiedzieć: „złości mnie, kiedy tak krzyczysz, też mam ochotę to zrobić, idę do swojego pokoju, aby się uspokoić”.

Dziecku samolubnemu możemy przypomnieć „a pamiętasz, jak w poniedziałek podzieliłaś się z Oliwką czekoladą, było wam wtedy bardzo przyjemnie”.

 Często wyrażaj swoje uczucia lub oczekiwania, np. dziecku, które ciągle czegoś zapomina warto powiedzieć, np. „denerwuję się, kiedy nie przynosisz mi rzeczy, o które Cię prosiłam przed 10 minutami, ponieważ potrzebuję ich właśnie teraz”.

Sposoby te mogą pomóc dziecku w kształtowaniu pozytywnego zachowania. Rodzic nie może jednak oczekiwać, że raz zastosowane przyniosą wspaniałe efekty. Na wszystko potrzeba czasu. Jeżeli będziemy konsekwentni w postępowaniu to dziecko uwierzy w swój potencjał i możliwości. Stwarzamy, zatem jak najwięcej okazji, aby dziecko rozwijało poczucie własnej wartości.

czwartek, 14 maja 2020


Mediacje w szkole


Aby zrozumieć, czym jest mediacja w szkole zobaczcie poniższy filmik, przygotowany przez waszych rówieśników z Warszawy



Mediacja w szkole to nic innego jak prowadzenie dialogu w przypadku konfliktów między dwoma lub więcej uczniami, którzy nie potrafią się ze sobą porozumieć. Jest porozumiewaniem  opartym na szczerej rozmowie. Celem mediacji nie jest ustalenie, kto ma rację, ale wymyślenie takiego rozwiązania, w którym mamy do czynienia z dwiema osobami wygranymi, czyli brak tutaj osób przegranych.


W każdej szkole kłótnie powstają jak przysłowiowe „grzyby po deszczu” i dlatego ważne jest stosowanie skutecznych metod sprzyjających rozwiązywaniu konfliktów. 
Mediacja jest świetną metodą, gdyż przynosi korzyści obu i pokrzywdzonemu i sprawcy. Pokrzywdzony poznaje motywy działania sprawcy, może uzyskać odpowiedź na pytania, dlaczego stałem się ofiarą, dlaczego ja, czemu sprawca tak się zachował. Pokrzywdzony może odzyskać wiarę w drugiego człowieka. W takcie mediacji sprawca początkowo myśli, iż uniknie kary. Później jednak zaczyna rozumieć krzywdę, którą wyrządził i może poczuć się odpowiedzialny za to, co zrobił, chce naprawić to, co uczynił, sam stawia się w sytuacji ofiary. Ważne jest, aby zrozumiał, że konflikt mógł być rozwiązać w przyjazny sposób.

Myślę, że kolejny filmik pomoże Wam jeszcze lepiej zrozumieć rolę mediacji. Jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach


 
Jak zapewne zauważyliście w obu filmikach mediatorem jest bezstronna osoba trzecia, która pomaga rozważyć wszelkie możliwe rozwiązania współpracy oraz  szukać takiego porozumienia, które będzie satysfakcjonujące dla wszystkich. Może nim być nauczyciel, pedagog szkolny, ale także uczeń. Najważniejsze, aby mediatorzy byli bezstronni i próbowali zrozumieć obie strony sporu wraz z ich uczuciami i pragnieniami. Zadaniem mediatora jest dbałość o to, by każda ze stron była traktowana z szacunkiem i życzliwością. Mediator nie wyraża swojego zdania, gdyż odpowiedzialność za treść rozmowy ponoszą osoby skłócone. Właściwie przeprowadzona mediacja pozwala w większości przypadków wypracować porozumienie, dzięki czemu konflikt zostaje wygaszony.

środa, 13 maja 2020


 Strategie rozwiązywanie sporów i konfliktów

      Zdarza się w naszym życiu, że z kimś się nie zgadzamy, a nawet pokłócimy. Wtedy odczuwamy wrogość i czynimy drugiej osobie wyrzuty. Ktoś może nam także zarzucić, że to, co robimy wcale nie ma sensu, że mamy złą wolę albo jesteśmy po prostu złośliwi. Często różni nas inny światopogląd czy punkt widzenia. Tak naprawdę to trudno być z każdym człowiekiem w zgodzie. Ale wcześniej czy później i tak musimy rozwiązać nieprzyjemny dla nas konflikt.


A czym właściwie  jest konflikt ? Słownik Języka polskiego podaje, że konflikt to przedłużająca się niezgoda między stronami, a także różnica między wartościami i postawami.
Myślę, że nikt z nas nie dąży do konfliktu, ale czy chcemy czy nie, jest on częścią naszych codziennych działań.  Bardzo ważne, aby nie tłumić problemów, ale szybko starać się rozwiązać wszelkie konflikty. Zaraz ktoś powie: „Ok! Ale jak to zrobić?” Nie ma niestety jednoznacznej odpowiedzi. Musimy wybrać odpowiednią do danej sytuacji strategię działania.


Pani Katarzyna Płuska, specjalista od komunikacji społecznej proponuje 5 sposobów rozwiązywania konfliktów: współpraca, kompromis, walka, unikanie lub uleganie.  

1. WSPÓŁPRACA

W tej strategii działania skupiamy się na tym, co nas łączy, a nie dzieli. W całej sytuacji staramy się wspólnie znaleźć korzyść dla mnie, jak i drugiej osoby.
Niestety, współpraca często jest niemożliwa, gdyż mimo naszych pozytywnych sygnałów, druga strona nie chce albo zwyczajnie nie umie współpracować. Dość często się to zdarza.
Dwie osoby muszą się zaangażować, zrozumieć emocje i przede wszystkim chcieć się pogodzić.


2. KOMPROMIS

Ta strategia to nic innego jak poszukiwanie złotego środka, która polega na ustępowaniu i znajdowania rozwiązania konfliktu w imię wspólnego dobra. Gdy przyjdzie nam zrezygnować z ważnych dla nas kwestii, mimo, że rozwiążemy konflikt, to i tak nie jesteśmy szczęśliwi i usatysfakcjonowani.


3. WALKA

Walka o swoje często wyczerpuje zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie, ale jest potrzebna dla niektórych do zdobycia autorytetu. Nawet jeśli  już wybierzemy ten sposób rozwiązywania konfliktu to z czasem musimy umiejętnie zmienić ten styl na inny, bardziej przyjazny.  
Ludzie, który chcą walczyć mają ciągła potrzebę udowadniania własnej przewagi, chcą w ten sposób ukryć swoje słabości. Aby rozwiązać konflikt trzeba przerwać odwet, być mądrzejszym emocjonalnie i podjąć działania pojednawcze, np. uśmiechnąć się, przyznać się do błędu, przeprosić, zaproponować szukanie wspólnego rozwiązania.


4. UNIKANIE

Dość częsta strategia. Unikamy rozmowy, odraczamy ją w czasie, gdyż chcemy się wyciszyć i zebrać siły. Czekamy, aż emocje opadną i będziemy gotowi zmierzyć się z drugą stroną konfliktu.
Jednak trzeba mieć na uwadze, że konflikt sam się nie rozwiąże. Możemy odczekać trochę czasu, ale w końcu i tak się z nim zmierzymy. Szkoda, więc tracić czasu i naszego zdrowia na rozmyślania i zadręczania się.


5. ULEGANIE

Ta strategia to dążenie do „świętego spokoju”, która daje w pewnym stopniu poczucie bezpieczeństwa. Uleganie jednak może doprowadzić do tego, że zostaniemy wykorzystani i zlekceważeni. Zazwyczaj ulegają osoby, które są nieśmiałe oraz niepewne siebie, ale także ludzie przyjacielsko nastawieni do świata.  Niektórzy ulegają, gdyż liczą, że druga strona zrobi to samo. Uleganie, aby kogoś zadowolić, nie myśląc o sobie, zazwyczaj nie wychodzi na dobre. Zawsze powinniśmy starać się być asertywni.




To my decydujemy, jaką strategię rozwiązywania konfliktu wybierzemy. Inaczej wygląda to w relacjach szkolnych – podczas relacji z kolegą czy nauczycielem; a inaczej w domu – podczas codziennych kłótni np. o pilot do telewizora z rodzeństwem. Warto jednak znać wszystkie i być skutecznym w działaniu w rożnych życiowych sytuacjach. 

 A na koniec zapraszam do obejrzenia ciekawego filmiku nakręconego przez uczniów jednej z polskich szkół odnośnie rozwiązywania konfliktu w klasie. Gorąco polecam

poniedziałek, 11 maja 2020



Dlatego zachęcam wszystkich do aktywności fizycznej, szczególnie teraz kiedy więcej czasu spędzacie w domu przed komputerem. Ruch jest niesamowicie ważny zarówno dla naszego ciała jak i duszy. Tak więc ruszajmy się kochani!